niedziela, 12 maja 2013

Do Not Worry. I'll Take Care of You Baby

                                               Dedykacja dla 
                              Patrycji Leśniarek ;* 
                       ..oraz pozostałych Rushers i Schmidtsters *********************************************************************************
Na początku chciałam oznajmić iż nie wiem czy ten imagin WAM się spodoba , gdyż jest on tak jakby też "moim snem". Śniło mi się to dziś *__* Dodam kilka szczegółów i myślę , że będzie Git ^^ . Ok .. LET'S GO ! 


Zawsze , co środę biegałaś w parku . Po prostu wstawałaś rano , ubierałaś dres , zrobiłaś kucyka zakładałaś słuchawki i biegałaś słuchając muzyki . Tym razem było tak samo . Środa , 8 rano wstałaś cichutko z łóżka żeby nie obudzić Kendall'a , bo wieczorem wydawał się na zmęczonego . Tak jak zawsze kilka minut się przygotowałaś i udałaś się do parku . O godzinie 10 wróciłaś . Odwiesiłaś bluzę na wieszak i weszłaś do salonu . Zauważyłaś Kendall'a siedzącego na kanapie z długopisem i kartkom . Kaszlał ,miał czerwony nos i chrypę . Jeszcze w takim stanie go nie widziałaś :( . Podeszłaś bliżej i złożyłaś buziaka na jego policzku .
- A Tobie co , skarbie ? Jak ty wyglądasz ! - powiedziałaś
- Przeziębiłem się . Nic mi nie będzie - zaczął smarkać w chusteczkę .
- No to ja widzę . Kendall wyglądasz koszmarnie . Do tego masz gorączke :( - dotknęłaś jego gorącego czoła
- Wiem :( . Lepiej nie podchodź tak blisko bo się zarazisz kotku
- Aa tam . To już jest nie ważne . Teraz ty masz wyzdrowieć . A co tam robisz?
- Piszę piosenkę ;*
- W takim stanie ? Kendall odpoczywaj lepiej . - spojrzałaś na kartkę z tytułem piosenki "Crazy For U" I przeczytałaś kilka wersów . Dokładniej 
" Siedzę, oglądając magazyny.Obserwuję dziewczyny w MTV
Nie wyglądacie nawet w połowie wystarczająco dobrze dla mnie.
W kucyku i w dresie. Wciąż wyglądasz jak perfekcyjna dziewczyna
Kochanie, możesz ubrać cokolwiek..".
Spojrzałaś na siebie , byłaś zaskoczona , bo przecież to TY biegasz w dresie i masz kucyka . I ty zawsze masz kompleksy że nie jesteś atrakcyja o,O

- Kendall ..
- .. Tak , to o Tobie ta piosenka :) - uśmiechnął się . A ty go mocno uściskałaś .
- Kocham Cię ;* Wezmę tylko prysznic i się Tobą zajmę ! - oznajmiłaś i poleciałaś na górę . Po nie spełna 25 minutach byłaś już przebrana *.* . Oparłaś się o belkę przy schodach i obserwowałaś Schmidt'a , który próbował odśpiewać to co napisał . Jednak przez kaszel i chrypę nie wychodziło mu to najlepiej . Hah , śmiesznie to wyglądało :) Ale było ci go szkoda ;/ .
Udałaś się do sypialni po koc , po czym zeszłaś do salonu i od tyłu opatuliłaś nim chłopaka ..
- Dziękuję ale .. nie jest mi zimno - poprawił koc
- Kochany teraz to masz się wygrzewać i bez dyskusji . - usiadłaś mu na kolanach .
- No dobrze .. - uśmiechnął się . Wiedział że jesteś nadopiekuńcza .
- A teraz poproszę ten długopis ..- powiedziałaś . Blondyn spojrzał na długopis w swojej ręce i oddał ci go .
- Dziękuję ;* - wstałaś , podniosłaś kartkę ze stołu i poszłaś schować na półkę .
- Ej [T.I] ja to jeszcze pisze - poszedł za tobą .
- Kochanie ..napiszesz jak wyzdrowiejesz . Odpoczywaj teraz.
- Ale potem mogę nie mieć weny :(
- Proszę cię , piszesz wspaniałe piosenki . Wymyślisz coś .
- W sumie to .. zawszę jak na Ciebie patrze , wpada mi coś do głowy .. takiego romantycznego i wspaniałego ..jak Ty - złapał cię od tyłu , w pasie i szybko obrócił do siebie
- Jesteś taki kochany .. Ale nie podlizuj się i tak będziesz musiał wziąć leki :) - pocałowałaś go , puściłaś oczko i poszłaś do kuchni
- Łee ! I tak będziesz musiał wziąć leki . I tak będziesz musiał wziąć leki ! - naśladywał cie zniesmaczony chłopak idąc za Tobą do kuchni .
- Idź się połóż .
- Niee .. posiedzę i popatrzę co robisz - usiadł na blacie
- Głupek ;* . Szykuje lekarstwa dla ciebie i robię herbatkę z miodem i mlekiem
- Mmmm ;* kocham herbatkę z miodem :)
- Wiem . A jeszcze bardziej kochasz Theraflu :)
- Co ?! O nie ! Fuu tylko nie to !
- Skarbię proszę chcę żebyś wyzdrowiał . Współpracuj - zbliżyłaś się do niego .
- Oo a to  czemu ?
- Bo lubię ci dokuczać a jak jesteś chory to nie wypada :)
- Osz ty niegrzeczna ! Dasz buzi ?
- A weźmiesz tabletki ?
- Uczciwy zakład . Noo okej ! - po tych słowach pocałowałaś go namiętnie w usta.
- A teraz weź .. dwie witaminki , polopirynę S , gripex , nurofen a zaraz będzie twoje pyszne Theraflu xd .
- Aż tyle ? Co ty narkomana chcesz ze mnie zrobić ?
- Nie narkomana , tylko lekomana jak już coś xd 
- ...Ale różnica - powiedział i zaczął łykać po kolei wszystkie tabletki . Dobrze że współpracował . Nie lubiłaś tego jak krzywił się biorąc tabletki ale z drugiej strony chciałaś by wyzdrowiał i mieć go dla siebie <3 .
- Grzeczny chłopak - pocałowałaś go 
- Wiesz .. jak tak postawiłaś sprawę to ja mogę wziąc jeszcze kilka tabletek ;) - uśmiechnął się szyderczo 
- Heh .. Kocham Cię Debilu <3 - przytuliłaś go
- Ja ciebie bardziej [T.I] . 
Kszątałaś sie po kuchni by zebrać rzeczy do przyżądzenia herbaty . Grzebałaś w szafkach . A Kendall cały czas śledził cię wzrokiem . Tak pięknie się uśmiechał.  Podeszłaś obok blatu gdzie on siedział , otworzyłaś szafkę by wyciągnąc kubek . A on ciągle patrzył na ciebie tymi zielonymi tęczówkami .
- Co :) ? - zapytałaś zawstydzona
- ..Jesteś taka piękna <3 Mam szczęście że jesteś *.* - zachciało ci się płakać , ale zachowałaś zimną krew .
- Przestań to chyba ja mam szczęście . A teraz masz tą herbatkę i idź do sypialni    
- No ale ...
- Marsz do łóżka !! - klepnęłaś go w tyłek .
Po kilku minutach weszłaś do sypialni by dać Kendsowi do wypicia Theraflu . Ale .. twój kochany spał . Znaczy ,, jemu się wydawało że ty tak myślisz . Ale wiedziałaś że udaje :) . Po pierwsze .. Nie znosi pić Theraflu :x ( a kto lubi? Przecież to jest ochydne ;/ Ale cóż ..) A po drugie .. nikt by nie usnął w ciągu 3 minut (wliczając jego dojście do sypialni i wgl)
- O mój Kendall biedny śpi .. Szkoda bo nie dałam mu buziaaka :( - i udawałaś że wychodzisz . Nagle zielonooki "obudził się" ;p
- Eee długo spałem xd ?
- A nie wiem .. z jakieś może 3,4 minuty :)
- Aha . A i ..[T.I] Może mi się to śniło ale wydawało mi się że mówiłaś że mi dasz buziaka ..
- Jaa? CO? śniło ci się  xd
- [T.I] !!
- No już dobra - cmoknęłaś go . - Teraz masz .. pij :) 
- Oj nie mam chyba jakieś duszności ! - złapał się za szyję i zaczął głośno kaszleć 
- Kendall nie wygłupiaj się ! Wypij , pliss ;* Im  szybciej tym lepiej noo ;/ - podałaś mu kubek . Schmidt szybko  to wypił , po czym strasznie się skrzywił .
- Oj biedaczek - szkoda ci go było :( Mocno go przytuliłaś .
- Nie martw się , będzie dobrze . Mamusia się Tobą zaopiekuje - powiedziałaś i oboje zaczęliście się śmiać .
- Ok idę to umyć - wstałaś ale nie poszłaś daleko bo chłopak złapał cię za rękę .
- Zaczekaj . Poleż tu ze mną :* - uśmiechnął się tak słodko.
- Ale muszę to ogarnąć .
- Nie . Jutro to umyjemy . No [T.I]skarbie zrób to dla mnie
- Dla Ciebie wszystkoo ! :* - odłożyłaś szklanki o położyłaś się obok , wtulając się w jego tors . 
- Naprawdę boję się że przeze mnie się zarazisz :( - szepnął
- Misiu czy wyglądam jakbym się tym przejmowała ? Zresztą ma się mną kto zająć - wysłałaś mu znaczące spojrzenie .
- Nie wiem co bym zrobił bez ciebie .. - przytulił się i zasnął . Zaraz po nim ty . Noc była w miarę spokojna . Na drugi dzień było już lepiej ale ty oczywiście nadal się nim opiekowałaś xd
Po kilku dniach był już zdrowy jak ryba :D . Za to ty niestety nie :( . Ale w sumie wiedziałaś że tak będzie . Więc nie przeszkadzało ci to , bo wiedziałaś że twój kochany chłopak się Tobą zajmie <3 . I tak też było ;o
- Puk , Puk kochanie . Śpisz ? - usłyszałaś kojący głos Schmidt'a
- O hej .. nie nie śpię - uśmiechnęłaś się uroczo
- To dobrze , bo zrobiłem ci Theraflu kochanie . Tylko proszę pij póki ciepłe :)
- ... Ooooo Nieeeeeee !!!! :x

               
  
~ Wonderful Crazy ;*

No , więc mój sen był podobny *__* Jejku jaram się nim <3 Kendall tam był taki uroczy i tak świetnie wyglądał :**
Może imagin nie jest dobry (bo mój sen) ale we śnie się wydawało wszystko inaczej . I to jak się przytuliliśmy było takie realistyczne <33 Matko <3 . 
Ok kończe pizgać ;3
Proszę Wad o komentarze bo ostatni były tylko dwa :( Nie czułam się miło :( Nie wiem czemu jak piszę o Kendallu mam dużo komci a jak o kimś innym to mało o.O . Ok . Papa ;*
KOMENTUJCIE  !!                  

poniedziałek, 6 maja 2013


    

 Shame .. In The Neighborhood o,O

 
                                                                Z dedykacją dla  ..

                          Eryki Dudek i Claudi Maslow :*

Może się spodoba może nie . Pisałam pierwsze co mi przyszło na myśl bo nie miałam dużo czasu :( . No więc .. miłego czytania .../ ale to się okaże ! ..
**********************************************************************************


- Nie jesteś w tym dobra ! - powiedział stanowczo James
- Ale w czym . ? - zapytałaś klęcząc
- W robieniu loda !. - odpowiedział
- Aa spadaj kolegoo !! Od dziś sam sobie robisz !  - powiedziałaś odchodząc od samoobsługowej maszyny z lodami :)
(**** Hahaha , a co myśleliście xd? . Nie jestem  aż tak zboczona ;D ****)
- Dobra , Dobra nie złość się na mnie bejbe :*
- Już mnie dziś wystarczająco wkurzyłeś , ranoo .. ! Więc nie przeciągaj strun !
- Więc może lepiej już wracajmy do domciu , co ? . Jest już 19.
- To chyba najmądrzejsze co dziś powiedziałeś -  wystawiłaś mu język
- No wiesz coo .. - klepnął cię w pośladki na co ty gestykulowałaś żeby nie robił obciachu.
- Inna dziewczyna by się cieszyła .
- Ale ja nie jestem tą 'inną' !
- Tak wiem . Jesteś wyjątkowa - pocałował cię w policzek ; *
- No jasnee weź się nie podlizuj :D !
- Bla Bla Blaa !! Wiesz co ? całkiem niezły ten lód . Może zrobisz mi jeszcze jednego ? - uśmiechnął się łobuzersko
- ..Świnia :p !! - popchnęłaś go i przyśpieszyłaś kroku
- Ale .. no co ?! Przecież wiesz , że ..
- Mhm .. -.- . Nie odzywaj się do mnie !!
- No [ T.I ] !!
- Nic nie słyszę .. .
**30 min później . W domu**
- I co , mój kotek już się nie gniewa? - zapytał siadając obok na sofie
- Oj gniewa się gniewa ! - powiedziałaś podnosząc ze stolika czasopismo i otwierając na pierwszej stronie.
- No proszę , nie ignoruj mnie ..
- Ej , wiedziałeś , że w Japonii tworzą znowu jakiegoś iPhona ? . Podobno ma być najlepszy - zmieniłaś temat
- [T.I] słuchasz mnie wgl ?
- Tak , tak .. też myśle że to będzie kolejny szajs .
- Kotkuuuu !
- .. Zresztą jak wszystko co jest Made In Japan .
- Możesz na mnie zerknąć ? . Proszę cię nie gniewaj się na mnie .
- Czemu ? - odłożyłaś gazetę
- Bo jestem facetem , a oni już tak mają że najpierw mówią a potem myślą o,O
- Noo co ty niee pooowiesz .. Nie wiem , rób tu co chcesz bo ja idę się kąpać .
- Ooo . A mogę ..
- Niee! - odpowiedziałaś szybko , bo wiedziałaś o co chciał zapytać .
**Godz później**
- Oo , a co mój zboczeniec tu porabiaa? - zapytałaś wchodząc do sypialni w której chłopak rozwiązywał krzyżówki .
- Chyba widać ;D . Już się nie gniewasz ?
- Niee ;p Przecież dobrze wiesz że nie potrafię się gniewać na ciebie dłużej niż 3 godziny ..
- Mhmm .. - brunet połykał ślinkę gdy widział jakimi ruchami zbliżałaś się w jego stronę
- Hah ! James ! Kogo ty chcesz oszukać ? Oboje wiemy , że nie potrafisz rozwiązywać krzyżówek ! Nawet jednej nie dasz rady!
- Do prawdy ? Jedną już rozwiązałem !! Patrz ! - podał ci egzemplasz .
- No rzeczywiście :) To musiało byś straaasznie trudne . "Amerykański zespół to Big Time ....?" . - zaczęłaś się śmiać
- Jestę geniuszę :) :)
- Każdy to wie :) . Oprócz Kendalla , Logana , Carlosa  i .. reszty świata :) - uśmiechnęłaś się szyderczo
- Osz ty !  . Wgl od kiedy ty nosisz szlafrok ?!
- Od dziś ! Zobacz jak jest zimno . A ty w krótkim rękawie chcesz spać ..?!?!
- No tak , bo .. miałem nadzieje że mnie rozgrzejesz .. - zaczął całować cię po szyi
- Ooooooooooooooooo nieee ! - odsunęłaś się . - Nie zasłużyłeś sobie dziś !
- Hmm .. no fakt .. ;/ - odczekał chwilę i znowu powtórzył to co przed paroma sekundami
- James ! Przestań ! Nie mam dziś ochoty !
- Serio? Myślisz że ci uwierze ? Nie masz ochoty na Jamesa Maslowa? Haha , niezły żart ;D - namiętnie cie całował
I w sumie miał racje . Wiedział , że prawie nigdy nie potrafiłaś mu się oprzeć . Przeklęłaś w myślach "Kurwaa! Czy on musi o mnie wszystko wiedzieć?!"
I co miałaś teraz zrobić ? Postawić się mu i jego mięśnią ? Czy może cieszyć się z przyjemności? Ha ! no wiadomo że przyjemność wygrała XD . Na początku udawałaś nieugiętą lecz po chwili (znaczy gdy Maslow ściągnął twój szlafrok) ugięłaś się i wpiłaś się w jego usta taak mocno , że chłopak aż opadł na łóżko ..a ty na niego :) . Koszuli nie dało się łatwo zdjąć , więc  ją roztargałaś ;/
- Oops ! Przepraszam !- speszyłaś się
- No nie , która to już koszula w tym tygodniu??
- Hmm .. porównajmy ze stratami które poniosłam przez Ciebie .... Masz coś jeszcze do powiedzenia ?! :d
- Nie . Już się zamykam !
- Good :) - wróciłaś do całowania jego słodkich ust , po czym zniżałaś się do ramion i muskałaś jego "klatę" jak on to nazywał . Jednak po chwili James obrócił cię tak , że to on leżał na tobie . Ahh ci chłopcy ! Uwielbiają dominować :D ! . Robił to samo co ty jemu a w tym czasie ty ściągałaś jego jeansy. Kiedy chłopak to zobaczył od razu pozbył się twoich spodenek od piżamy . Spojrzałaś na niego z dziwną miną .
- Coo?! Nie zostaję w tyle mała xd !! - mruknął , na co tylko wzruszyłaś ramionami . Nie chciałaś myśleć o co mu chodziło . O nie których rzeczach lepiej nie wiedzieć . W przypadku James'a ^.^
Po pięciu minutach byliście nadzy , co cię ździwiło bo wcześniej Jamie wolał się dłużej z Tobą droczyć :D . Aa tam ! Nie ważne !!!!.
- Obiecuje że będę delikatny .
- Pffff .. Ty zawsze tak obiecujesz xd . Zresztą .. ja wcale od ciebie tego nie oczekuje ;p .
Dostrzegłaś iskierki w oczkach brązowookiego . Hah , cóż ... chociaż nie będzie ci ciągle mówił o lodach ..
- Auuuuuuu ! Oszalałeś !? - wrzasnęłaś kiedy tylko w ciebie wszedł .
- Przecież nie chciałaś delikatnie !
- No tak , ale nie jestem lalką ! Więc zwolnij ! Chyba że chcesz mnie rozerwać :(
- Nie nie nie nie chcę ! Przepraszam ! - Tym razem wszedł w ciebie powoli i delikatnie.  Jęknęłaś i wbiłaś paznokcie w jego plecy .
- A ty chyba chcesz mnie przebić ! - jęknął
- P - p przepraszam :* !
Jego to i tak pewnie nie bolało , bo bez żadnego oporu kontynuował .Całował twoje piersi i przygryzał sutki , czym przyprawiał cię o dreszczę .  I doprowadzał do szaleństwa .Z minuty na minutę jego ruchy były coraz szybsze i mocniejsze , ale nie narzekałaś . Dawał ci naprawdę ogromną rozkosz *.* . Woooow ! I te momenty kiedy łaskotał cię po szyi .. Jezuuu ! Normalnie Bóg seksu ! .
Czułaś , że zaraz nie wytrzymasz więc zaczęłaś głośno pojękiwać . Kiedy już sekundy dzieliły was od wspólnego szczytowania ..
Ktoś zadzwonił do drzwi ..
- Nie otwieraj ! - jęczał spocony James
- M m muszę . Nie wiadomo o co chodzi .. Kotku zejdź ..
- Ale ..
- Złaaaź ! - brunet wykonał ten 'rozkaz' . A ty szybko założyłaś swój szlafrok i zbiegłaś na dół by otworzyć drzwi . Ku twojemu ździwieniu w drzwiach stał pan Cruisthank , wasz sądziad .
- Przepraszam was kochani .. czy moglibyście się "bawić" trochę ciszej ..? :)
- J jak to ? To słychać ? - zapytałaś zawstydzona .
- Tak , ale spokojnie . Jesteście dorośli więc róbcie co tam chcecie . Tylko trochę ciszej .
- Oj jasne . Dobrze i strasznie przepraszamy . Dobranoc !
- Dziękuję i wzajemnie . - zamknęłaś drzwi . Było ci strasznie wstyd . Omg co oni sobie pomyślą ?! W tym momencie zszedł James i zaczął  cię całować po ramieniu . - Kto to był ?
- Pan Cruisthank ..prosił byśmy byli trochę ciszej ..
- Spoko , da się załatwić - dobrał się do twoich ust .
- O nie . Nie ma mowy ! Dosyć już na dziś wrażeń !
- Ale no .. [T.I] ..
- Powiedziałam ! Do spania !!
- Ok , ok .. - wrócił do sypialni . Ty napiłaś się szklanki wody i również wróciłaś do sypialni . Wtuliłaś się w twojego chłopaka i usnęłaś . Tego sąsiedzi chyba nie zapomną . Jak ty im potem spojrzysz w oczy ?! Wkońcu seks jest normalny , ale i tak głupio wyszło .. o,O

~ Wonderful Crazy
 

No i jak ? Może być ?! . Moim zdaniem zły nie jest ale mógłby być lepszy . W końcu pisałam tego imagina tylko 20min , bo w domu się na mnie darli i pośpieszali .. i wgl .. Masakra -.- . Chyba nikt mnie nie kocha ;/ :(
Komentujcie to może mi ktoś humor poprawi :)  :(
Oo Justin Bieber - All Around The World , leci <3 . Hah kocham to <33 . Papaczky misiaczky ;3





    

 Shame .. In The Neighborhood o,O

 
                                                                Z dedykacją dla  ..

                          Eryki Dudek i Claudi Maslow :*

Może się spodoba może nie . Pisałam pierwsze co mi przyszło na myśl bo nie miałam dużo czasu :( . No więc .. miłego czytania .../ ale to się okaże ! ..
**********************************************************************************


- Nie jesteś w tym dobra ! - powiedział stanowczo James
- Ale w czym . ? - zapytałaś klęcząc
- W robieniu loda !. - odpowiedział
- Aa spadaj kolegoo !! Od dziś sam sobie robisz !  - powiedziałaś odchodząc od samoobsługowej maszyny z lodami :)
(**** Hahaha , a co myśleliście xd? . Nie jestem  aż tak zboczona ;D ****)
- Dobra , Dobra nie złość się na mnie bejbe :*
- Już mnie dziś wystarczająco wkurzyłeś , ranoo .. ! Więc nie przeciągaj strun !
- Więc może lepiej już wracajmy do domciu , co ? . Jest już 19.
- To chyba najmądrzejsze co dziś powiedziałeś -  wystawiłaś mu język
- No wiesz coo .. - klepnął cię w pośladki na co ty gestykulowałaś żeby nie robił obciachu.
- Inna dziewczyna by się cieszyła .
- Ale ja nie jestem tą 'inną' !
- Tak wiem . Jesteś wyjątkowa - pocałował cię w policzek ; *
- No jasnee weź się nie podlizuj :D !
- Bla Bla Blaa !! Wiesz co ? całkiem niezły ten lód . Może zrobisz mi jeszcze jednego ? - uśmiechnął się łobuzersko
- ..Świnia :p !! - popchnęłaś go i przyśpieszyłaś kroku
- Ale .. no co ?! Przecież wiesz , że ..
- Mhm .. -.- . Nie odzywaj się do mnie !!
- No [ T.I ] !!
- Nic nie słyszę .. .
**30 min później . W domu**
- I co , mój kotek już się nie gniewa? - zapytał siadając obok na sofie
- Oj gniewa się gniewa ! - powiedziałaś podnosząc ze stolika czasopismo i otwierając na pierwszej stronie.
- No proszę , nie ignoruj mnie ..
- Ej , wiedziałeś , że w Japonii tworzą znowu jakiegoś iPhona ? . Podobno ma być najlepszy - zmieniłaś temat
- [T.I] słuchasz mnie wgl ?
- Tak , tak .. też myśle że to będzie kolejny szajs .
- Kotkuuuu !
- .. Zresztą jak wszystko co jest Made In Japan .
- Możesz na mnie zerknąć ? . Proszę cię nie gniewaj się na mnie .
- Czemu ? - odłożyłaś gazetę
- Bo jestem facetem , a oni już tak mają że najpierw mówią a potem myślą o,O
- Noo co ty niee pooowiesz .. Nie wiem , rób tu co chcesz bo ja idę się kąpać .
- Ooo . A mogę ..
- Niee! - odpowiedziałaś szybko , bo wiedziałaś o co chciał zapytać .
**Godz później**
- Oo , a co mój zboczeniec tu porabiaa? - zapytałaś wchodząc do sypialni w której chłopak rozwiązywał krzyżówki .
- Chyba widać ;D . Już się nie gniewasz ?
- Niee ;p Przecież dobrze wiesz że nie potrafię się gniewać na ciebie dłużej niż 3 godziny ..
- Mhmm .. - brunet połykał ślinkę gdy widział jakimi ruchami zbliżałaś się w jego stronę
- Hah ! James ! Kogo ty chcesz oszukać ? Oboje wiemy , że nie potrafisz rozwiązywać krzyżówek ! Nawet jednej nie dasz rady!
- Do prawdy ? Jedną już rozwiązałem !! Patrz ! - podał ci egzemplasz .
- No rzeczywiście :) To musiało byś straaasznie trudne . "Amerykański zespół to Big Time ....?" . - zaczęłaś się śmiać
- Jestę geniuszę :) :)
- Każdy to wie :) . Oprócz Kendalla , Logana , Carlosa  i .. reszty świata :) - uśmiechnęłaś się szyderczo
- Osz ty !  . Wgl od kiedy ty nosisz szlafrok ?!
- Od dziś ! Zobacz jak jest zimno . A ty w krótkim rękawie chcesz spać ..?!?!
- No tak , bo .. miałem nadzieje że mnie rozgrzejesz .. - zaczął całować cię po szyi
- Ooooooooooooooooo nieee ! - odsunęłaś się . - Nie zasłużyłeś sobie dziś !
- Hmm .. no fakt .. ;/ - odczekał chwilę i znowu powtórzył to co przed paroma sekundami
- James ! Przestań ! Nie mam dziś ochoty !
- Serio? Myślisz że ci uwierze ? Nie masz ochoty na Jamesa Maslowa? Haha , niezły żart ;D - namiętnie cie całował
I w sumie miał racje . Wiedział , że prawie nigdy nie potrafiłaś mu się oprzeć . Przeklęłaś w myślach "Kurwaa! Czy on musi o mnie wszystko wiedzieć?!"
I co miałaś teraz zrobić ? Postawić się mu i jego mięśnią ? Czy może cieszyć się z przyjemności? Ha ! no wiadomo że przyjemność wygrała XD . Na początku udawałaś nieugiętą lecz po chwili (znaczy gdy Maslow ściągnął twój szlafrok) ugięłaś się i wpiłaś się w jego usta taak mocno , że chłopak aż opadł na łóżko ..a ty na niego :) . Koszuli nie dało się łatwo zdjąć , więc  ją roztargałaś ;/
- Oops ! Przepraszam !- speszyłaś się
- No nie , która to już koszula w tym tygodniu??
- Hmm .. porównajmy ze stratami które poniosłam przez Ciebie .... Masz coś jeszcze do powiedzenia ?! :d
- Nie . Już się zamykam !
- Good :) - wróciłaś do całowania jego słodkich ust , po czym zniżałaś się do ramion i muskałaś jego "klatę" jak on to nazywał . Jednak po chwili James obrócił cię tak , że to on leżał na tobie . Ahh ci chłopcy ! Uwielbiają dominować :D ! . Robił to samo co ty jemu a w tym czasie ty ściągałaś jego jeansy. Kiedy chłopak to zobaczył od razu pozbył się twoich spodenek od piżamy . Spojrzałaś na niego z dziwną miną .
- Coo?! Nie zostaję w tyle mała xd !! - mruknął , na co tylko wzruszyłaś ramionami . Nie chciałaś myśleć o co mu chodziło . O nie których rzeczach lepiej nie wiedzieć . W przypadku James'a ^.^
Po pięciu minutach byliście nadzy , co cię ździwiło bo wcześniej Jamie wolał się dłużej z Tobą droczyć :D . Aa tam ! Nie ważne !!!!.
- Obiecuje że będę delikatny .
- Pffff .. Ty zawsze tak obiecujesz xd . Zresztą .. ja wcale od ciebie tego nie oczekuje ;p .
Dostrzegłaś iskierki w oczkach brązowookiego . Hah , cóż ... chociaż nie będzie ci ciągle mówił o lodach ..
- Auuuuuuu ! Oszalałeś !? - wrzasnęłaś kiedy tylko w ciebie wszedł .
- Przecież nie chciałaś delikatnie !
- No tak , ale nie jestem lalką ! Więc zwolnij ! Chyba że chcesz mnie rozerwać :(
- Nie nie nie nie chcę ! Przepraszam ! - Tym razem wszedł w ciebie powoli i delikatnie.  Jęknęłaś i wbiłaś paznokcie w jego plecy .
- A ty chyba chcesz mnie przebić ! - jęknął
- P - p przepraszam :* !
Jego to i tak pewnie nie bolało , bo bez żadnego oporu kontynuował .Całował twoje piersi i przygryzał sutki , czym przyprawiał cię o dreszczę .  I doprowadzał do szaleństwa .Z minuty na minutę jego ruchy były coraz szybsze i mocniejsze , ale nie narzekałaś . Dawał ci naprawdę ogromną rozkosz *.* . Woooow ! I te momenty kiedy łaskotał cię po szyi .. Jezuuu ! Normalnie Bóg seksu ! .
Czułaś , że zaraz nie wytrzymasz więc zaczęłaś głośno pojękiwać . Kiedy już sekundy dzieliły was od wspólnego szczytowania ..
Ktoś zadzwonił do drzwi ..
- Nie otwieraj ! - jęczał spocony James
- M m muszę . Nie wiadomo o co chodzi .. Kotku zejdź ..
- Ale ..
- Złaaaź ! - brunet wykonał ten 'rozkaz' . A ty szybko założyłaś swój szlafrok i zbiegłaś na dół by otworzyć drzwi . Ku twojemu ździwieniu w drzwiach stał pan Cruisthank , wasz sądziad .
- Przepraszam was kochani .. czy moglibyście się "bawić" trochę ciszej ..? :)
- J jak to ? To słychać ? - zapytałaś zawstydzona .
- Tak , ale spokojnie . Jesteście dorośli więc róbcie co tam chcecie . Tylko trochę ciszej .
- Oj jasne . Dobrze i strasznie przepraszamy . Dobranoc !
- Dziękuję i wzajemnie . - zamknęłaś drzwi . Było ci strasznie wstyd . Omg co oni sobie pomyślą ?! W tym momencie zszedł James i zaczął  cię całować po ramieniu . - Kto to był ?
- Pan Cruisthank ..prosił byśmy byli trochę ciszej ..
- Spoko , da się załatwić - dobrał się do twoich ust .
- O nie . Nie ma mowy ! Dosyć już na dziś wrażeń !
- Ale no .. [T.I] ..
- Powiedziałam ! Do spania !!
- Ok , ok .. - wrócił do sypialni . Ty napiłaś się szklanki wody i również wróciłaś do sypialni . Wtuliłaś się w twojego chłopaka i usnęłaś . Tego sąsiedzi chyba nie zapomną . Jak ty im potem spojrzysz w oczy ?! Wkońcu seks jest normalny , ale i tak głupio wyszło .. o,O

~ Wonderful Crazy
 

No i jak ? Może być ?! . Moim zdaniem zły nie jest ale mógłby być lepszy . W końcu pisałam tego imagina tylko 20min , bo w domu się na mnie darli i pośpieszali .. i wgl .. Masakra -.- . Chyba nikt mnie nie kocha ;/ :(
Komentujcie to może mi ktoś humor poprawi :)  :(
Oo Justin Bieber - All Around The World , leci <3 . Hah kocham to <33 . Papaczky misiaczky ;3





    

 Shame .. In The Neighborhood o,O

 
                                                                Z dedykacją dla  ..

                          Eryki Dudek i Claudi Maslow :*

Może się spodoba może nie . Pisałam pierwsze co mi przyszło na myśl bo nie miałam dużo czasu :( . No więc .. miłego czytania .../ ale to się okaże ! ..
**********************************************************************************


- Nie jesteś w tym dobra ! - powiedział stanowczo James
- Ale w czym . ? - zapytałaś klęcząc
- W robieniu loda !. - odpowiedział
- Aa spadaj kolegoo !! Od dziś sam sobie robisz !  - powiedziałaś odchodząc od samoobsługowej maszyny z lodami :)
(**** Hahaha , a co myśleliście xd? . Nie jestem  aż tak zboczona ;D ****)
- Dobra , Dobra nie złość się na mnie bejbe :*
- Już mnie dziś wystarczająco wkurzyłeś , ranoo .. ! Więc nie przeciągaj strun !
- Więc może lepiej już wracajmy do domciu , co ? . Jest już 19.
- To chyba najmądrzejsze co dziś powiedziałeś -  wystawiłaś mu język
- No wiesz coo .. - klepnął cię w pośladki na co ty gestykulowałaś żeby nie robił obciachu.
- Inna dziewczyna by się cieszyła .
- Ale ja nie jestem tą 'inną' !
- Tak wiem . Jesteś wyjątkowa - pocałował cię w policzek ; *
- No jasnee weź się nie podlizuj :D !
- Bla Bla Blaa !! Wiesz co ? całkiem niezły ten lód . Może zrobisz mi jeszcze jednego ? - uśmiechnął się łobuzersko
- ..Świnia :p !! - popchnęłaś go i przyśpieszyłaś kroku
- Ale .. no co ?! Przecież wiesz , że ..
- Mhm .. -.- . Nie odzywaj się do mnie !!
- No [ T.I ] !!
- Nic nie słyszę .. .
**30 min później . W domu**
- I co , mój kotek już się nie gniewa? - zapytał siadając obok na sofie
- Oj gniewa się gniewa ! - powiedziałaś podnosząc ze stolika czasopismo i otwierając na pierwszej stronie.
- No proszę , nie ignoruj mnie ..
- Ej , wiedziałeś , że w Japonii tworzą znowu jakiegoś iPhona ? . Podobno ma być najlepszy - zmieniłaś temat
- [T.I] słuchasz mnie wgl ?
- Tak , tak .. też myśle że to będzie kolejny szajs .
- Kotkuuuu !
- .. Zresztą jak wszystko co jest Made In Japan .
- Możesz na mnie zerknąć ? . Proszę cię nie gniewaj się na mnie .
- Czemu ? - odłożyłaś gazetę
- Bo jestem facetem , a oni już tak mają że najpierw mówią a potem myślą o,O
- Noo co ty niee pooowiesz .. Nie wiem , rób tu co chcesz bo ja idę się kąpać .
- Ooo . A mogę ..
- Niee! - odpowiedziałaś szybko , bo wiedziałaś o co chciał zapytać .
**Godz później**
- Oo , a co mój zboczeniec tu porabiaa? - zapytałaś wchodząc do sypialni w której chłopak rozwiązywał krzyżówki .
- Chyba widać ;D . Już się nie gniewasz ?
- Niee ;p Przecież dobrze wiesz że nie potrafię się gniewać na ciebie dłużej niż 3 godziny ..
- Mhmm .. - brunet połykał ślinkę gdy widział jakimi ruchami zbliżałaś się w jego stronę
- Hah ! James ! Kogo ty chcesz oszukać ? Oboje wiemy , że nie potrafisz rozwiązywać krzyżówek ! Nawet jednej nie dasz rady!
- Do prawdy ? Jedną już rozwiązałem !! Patrz ! - podał ci egzemplasz .
- No rzeczywiście :) To musiało byś straaasznie trudne . "Amerykański zespół to Big Time ....?" . - zaczęłaś się śmiać
- Jestę geniuszę :) :)
- Każdy to wie :) . Oprócz Kendalla , Logana , Carlosa  i .. reszty świata :) - uśmiechnęłaś się szyderczo
- Osz ty !  . Wgl od kiedy ty nosisz szlafrok ?!
- Od dziś ! Zobacz jak jest zimno . A ty w krótkim rękawie chcesz spać ..?!?!
- No tak , bo .. miałem nadzieje że mnie rozgrzejesz .. - zaczął całować cię po szyi
- Ooooooooooooooooo nieee ! - odsunęłaś się . - Nie zasłużyłeś sobie dziś !
- Hmm .. no fakt .. ;/ - odczekał chwilę i znowu powtórzył to co przed paroma sekundami
- James ! Przestań ! Nie mam dziś ochoty !
- Serio? Myślisz że ci uwierze ? Nie masz ochoty na Jamesa Maslowa? Haha , niezły żart ;D - namiętnie cie całował
I w sumie miał racje . Wiedział , że prawie nigdy nie potrafiłaś mu się oprzeć . Przeklęłaś w myślach "Kurwaa! Czy on musi o mnie wszystko wiedzieć?!"
I co miałaś teraz zrobić ? Postawić się mu i jego mięśnią ? Czy może cieszyć się z przyjemności? Ha ! no wiadomo że przyjemność wygrała XD . Na początku udawałaś nieugiętą lecz po chwili (znaczy gdy Maslow ściągnął twój szlafrok) ugięłaś się i wpiłaś się w jego usta taak mocno , że chłopak aż opadł na łóżko ..a ty na niego :) . Koszuli nie dało się łatwo zdjąć , więc  ją roztargałaś ;/
- Oops ! Przepraszam !- speszyłaś się
- No nie , która to już koszula w tym tygodniu??
- Hmm .. porównajmy ze stratami które poniosłam przez Ciebie .... Masz coś jeszcze do powiedzenia ?! :d
- Nie . Już się zamykam !
- Good :) - wróciłaś do całowania jego słodkich ust , po czym zniżałaś się do ramion i muskałaś jego "klatę" jak on to nazywał . Jednak po chwili James obrócił cię tak , że to on leżał na tobie . Ahh ci chłopcy ! Uwielbiają dominować :D ! . Robił to samo co ty jemu a w tym czasie ty ściągałaś jego jeansy. Kiedy chłopak to zobaczył od razu pozbył się twoich spodenek od piżamy . Spojrzałaś na niego z dziwną miną .
- Coo?! Nie zostaję w tyle mała xd !! - mruknął , na co tylko wzruszyłaś ramionami . Nie chciałaś myśleć o co mu chodziło . O nie których rzeczach lepiej nie wiedzieć . W przypadku James'a ^.^
Po pięciu minutach byliście nadzy , co cię ździwiło bo wcześniej Jamie wolał się dłużej z Tobą droczyć :D . Aa tam ! Nie ważne !!!!.
- Obiecuje że będę delikatny .
- Pffff .. Ty zawsze tak obiecujesz xd . Zresztą .. ja wcale od ciebie tego nie oczekuje ;p .
Dostrzegłaś iskierki w oczkach brązowookiego . Hah , cóż ... chociaż nie będzie ci ciągle mówił o lodach ..
- Auuuuuuu ! Oszalałeś !? - wrzasnęłaś kiedy tylko w ciebie wszedł .
- Przecież nie chciałaś delikatnie !
- No tak , ale nie jestem lalką ! Więc zwolnij ! Chyba że chcesz mnie rozerwać :(
- Nie nie nie nie chcę ! Przepraszam ! - Tym razem wszedł w ciebie powoli i delikatnie.  Jęknęłaś i wbiłaś paznokcie w jego plecy .
- A ty chyba chcesz mnie przebić ! - jęknął
- P - p przepraszam :* !
Jego to i tak pewnie nie bolało , bo bez żadnego oporu kontynuował .Całował twoje piersi i przygryzał sutki , czym przyprawiał cię o dreszczę .  I doprowadzał do szaleństwa .Z minuty na minutę jego ruchy były coraz szybsze i mocniejsze , ale nie narzekałaś . Dawał ci naprawdę ogromną rozkosz *.* . Woooow ! I te momenty kiedy łaskotał cię po szyi .. Jezuuu ! Normalnie Bóg seksu ! .
Czułaś , że zaraz nie wytrzymasz więc zaczęłaś głośno pojękiwać . Kiedy już sekundy dzieliły was od wspólnego szczytowania ..
Ktoś zadzwonił do drzwi ..
- Nie otwieraj ! - jęczał spocony James
- M m muszę . Nie wiadomo o co chodzi .. Kotku zejdź ..
- Ale ..
- Złaaaź ! - brunet wykonał ten 'rozkaz' . A ty szybko założyłaś swój szlafrok i zbiegłaś na dół by otworzyć drzwi . Ku twojemu ździwieniu w drzwiach stał pan Cruisthank , wasz sądziad .
- Przepraszam was kochani .. czy moglibyście się "bawić" trochę ciszej ..? :)
- J jak to ? To słychać ? - zapytałaś zawstydzona .
- Tak , ale spokojnie . Jesteście dorośli więc róbcie co tam chcecie . Tylko trochę ciszej .
- Oj jasne . Dobrze i strasznie przepraszamy . Dobranoc !
- Dziękuję i wzajemnie . - zamknęłaś drzwi . Było ci strasznie wstyd . Omg co oni sobie pomyślą ?! W tym momencie zszedł James i zaczął  cię całować po ramieniu . - Kto to był ?
- Pan Cruisthank ..prosił byśmy byli trochę ciszej ..
- Spoko , da się załatwić - dobrał się do twoich ust .
- O nie . Nie ma mowy ! Dosyć już na dziś wrażeń !
- Ale no .. [T.I] ..
- Powiedziałam ! Do spania !!
- Ok , ok .. - wrócił do sypialni . Ty napiłaś się szklanki wody i również wróciłaś do sypialni . Wtuliłaś się w twojego chłopaka i usnęłaś . Tego sąsiedzi chyba nie zapomną . Jak ty im potem spojrzysz w oczy ?! Wkońcu seks jest normalny , ale i tak głupio wyszło .. o,O

~ Wonderful Crazy
 

No i jak ? Może być ?! . Moim zdaniem zły nie jest ale mógłby być lepszy . W końcu pisałam tego imagina tylko 20min , bo w domu się na mnie darli i pośpieszali .. i wgl .. Masakra -.- . Chyba nikt mnie nie kocha ;/ :(
Komentujcie to może mi ktoś humor poprawi :)  :(
Oo Justin Bieber - All Around The World , leci <3 . Hah kocham to <33 . Papaczky misiaczky ;3





    

 Shame .. In The Neighborhood o,O

 
                                                                Z dedykacją dla  ..

                          Eryki Dudek i Claudi Maslow :*

Może się spodoba może nie . Pisałam pierwsze co mi przyszło na myśl bo nie miałam dużo czasu :( . No więc .. miłego czytania .../ ale to się okaże ! ..
**********************************************************************************


- Nie jesteś w tym dobra ! - powiedział stanowczo James
- Ale w czym . ? - zapytałaś klęcząc
- W robieniu loda !. - odpowiedział
- Aa spadaj kolegoo !! Od dziś sam sobie robisz !  - powiedziałaś odchodząc od samoobsługowej maszyny z lodami :)
(**** Hahaha , a co myśleliście xd? . Nie jestem  aż tak zboczona ;D ****)
- Dobra , Dobra nie złość się na mnie bejbe :*
- Już mnie dziś wystarczająco wkurzyłeś , ranoo .. ! Więc nie przeciągaj strun !
- Więc może lepiej już wracajmy do domciu , co ? . Jest już 19.
- To chyba najmądrzejsze co dziś powiedziałeś -  wystawiłaś mu język
- No wiesz coo .. - klepnął cię w pośladki na co ty gestykulowałaś żeby nie robił obciachu.
- Inna dziewczyna by się cieszyła .
- Ale ja nie jestem tą 'inną' !
- Tak wiem . Jesteś wyjątkowa - pocałował cię w policzek ; *
- No jasnee weź się nie podlizuj :D !
- Bla Bla Blaa !! Wiesz co ? całkiem niezły ten lód . Może zrobisz mi jeszcze jednego ? - uśmiechnął się łobuzersko
- ..Świnia :p !! - popchnęłaś go i przyśpieszyłaś kroku
- Ale .. no co ?! Przecież wiesz , że ..
- Mhm .. -.- . Nie odzywaj się do mnie !!
- No [ T.I ] !!
- Nic nie słyszę .. .
**30 min później . W domu**
- I co , mój kotek już się nie gniewa? - zapytał siadając obok na sofie
- Oj gniewa się gniewa ! - powiedziałaś podnosząc ze stolika czasopismo i otwierając na pierwszej stronie.
- No proszę , nie ignoruj mnie ..
- Ej , wiedziałeś , że w Japonii tworzą znowu jakiegoś iPhona ? . Podobno ma być najlepszy - zmieniłaś temat
- [T.I] słuchasz mnie wgl ?
- Tak , tak .. też myśle że to będzie kolejny szajs .
- Kotkuuuu !
- .. Zresztą jak wszystko co jest Made In Japan .
- Możesz na mnie zerknąć ? . Proszę cię nie gniewaj się na mnie .
- Czemu ? - odłożyłaś gazetę
- Bo jestem facetem , a oni już tak mają że najpierw mówią a potem myślą o,O
- Noo co ty niee pooowiesz .. Nie wiem , rób tu co chcesz bo ja idę się kąpać .
- Ooo . A mogę ..
- Niee! - odpowiedziałaś szybko , bo wiedziałaś o co chciał zapytać .
**Godz później**
- Oo , a co mój zboczeniec tu porabiaa? - zapytałaś wchodząc do sypialni w której chłopak rozwiązywał krzyżówki .
- Chyba widać ;D . Już się nie gniewasz ?
- Niee ;p Przecież dobrze wiesz że nie potrafię się gniewać na ciebie dłużej niż 3 godziny ..
- Mhmm .. - brunet połykał ślinkę gdy widział jakimi ruchami zbliżałaś się w jego stronę
- Hah ! James ! Kogo ty chcesz oszukać ? Oboje wiemy , że nie potrafisz rozwiązywać krzyżówek ! Nawet jednej nie dasz rady!
- Do prawdy ? Jedną już rozwiązałem !! Patrz ! - podał ci egzemplasz .
- No rzeczywiście :) To musiało byś straaasznie trudne . "Amerykański zespół to Big Time ....?" . - zaczęłaś się śmiać
- Jestę geniuszę :) :)
- Każdy to wie :) . Oprócz Kendalla , Logana , Carlosa  i .. reszty świata :) - uśmiechnęłaś się szyderczo
- Osz ty !  . Wgl od kiedy ty nosisz szlafrok ?!
- Od dziś ! Zobacz jak jest zimno . A ty w krótkim rękawie chcesz spać ..?!?!
- No tak , bo .. miałem nadzieje że mnie rozgrzejesz .. - zaczął całować cię po szyi
- Ooooooooooooooooo nieee ! - odsunęłaś się . - Nie zasłużyłeś sobie dziś !
- Hmm .. no fakt .. ;/ - odczekał chwilę i znowu powtórzył to co przed paroma sekundami
- James ! Przestań ! Nie mam dziś ochoty !
- Serio? Myślisz że ci uwierze ? Nie masz ochoty na Jamesa Maslowa? Haha , niezły żart ;D - namiętnie cie całował
I w sumie miał racje . Wiedział , że prawie nigdy nie potrafiłaś mu się oprzeć . Przeklęłaś w myślach "Kurwaa! Czy on musi o mnie wszystko wiedzieć?!"
I co miałaś teraz zrobić ? Postawić się mu i jego mięśnią ? Czy może cieszyć się z przyjemności? Ha ! no wiadomo że przyjemność wygrała XD . Na początku udawałaś nieugiętą lecz po chwili (znaczy gdy Maslow ściągnął twój szlafrok) ugięłaś się i wpiłaś się w jego usta taak mocno , że chłopak aż opadł na łóżko ..a ty na niego :) . Koszuli nie dało się łatwo zdjąć , więc  ją roztargałaś ;/
- Oops ! Przepraszam !- speszyłaś się
- No nie , która to już koszula w tym tygodniu??
- Hmm .. porównajmy ze stratami które poniosłam przez Ciebie .... Masz coś jeszcze do powiedzenia ?! :d
- Nie . Już się zamykam !
- Good :) - wróciłaś do całowania jego słodkich ust , po czym zniżałaś się do ramion i muskałaś jego "klatę" jak on to nazywał . Jednak po chwili James obrócił cię tak , że to on leżał na tobie . Ahh ci chłopcy ! Uwielbiają dominować :D ! . Robił to samo co ty jemu a w tym czasie ty ściągałaś jego jeansy. Kiedy chłopak to zobaczył od razu pozbył się twoich spodenek od piżamy . Spojrzałaś na niego z dziwną miną .
- Coo?! Nie zostaję w tyle mała xd !! - mruknął , na co tylko wzruszyłaś ramionami . Nie chciałaś myśleć o co mu chodziło . O nie których rzeczach lepiej nie wiedzieć . W przypadku James'a ^.^
Po pięciu minutach byliście nadzy , co cię ździwiło bo wcześniej Jamie wolał się dłużej z Tobą droczyć :D . Aa tam ! Nie ważne !!!!.
- Obiecuje że będę delikatny .
- Pffff .. Ty zawsze tak obiecujesz xd . Zresztą .. ja wcale od ciebie tego nie oczekuje ;p .
Dostrzegłaś iskierki w oczkach brązowookiego . Hah , cóż ... chociaż nie będzie ci ciągle mówił o lodach ..
- Auuuuuuu ! Oszalałeś !? - wrzasnęłaś kiedy tylko w ciebie wszedł .
- Przecież nie chciałaś delikatnie !
- No tak , ale nie jestem lalką ! Więc zwolnij ! Chyba że chcesz mnie rozerwać :(
- Nie nie nie nie chcę ! Przepraszam ! - Tym razem wszedł w ciebie powoli i delikatnie.  Jęknęłaś i wbiłaś paznokcie w jego plecy .
- A ty chyba chcesz mnie przebić ! - jęknął
- P - p przepraszam :* !
Jego to i tak pewnie nie bolało , bo bez żadnego oporu kontynuował .Całował twoje piersi i przygryzał sutki , czym przyprawiał cię o dreszczę .  I doprowadzał do szaleństwa .Z minuty na minutę jego ruchy były coraz szybsze i mocniejsze , ale nie narzekałaś . Dawał ci naprawdę ogromną rozkosz *.* . Woooow ! I te momenty kiedy łaskotał cię po szyi .. Jezuuu ! Normalnie Bóg seksu ! .
Czułaś , że zaraz nie wytrzymasz więc zaczęłaś głośno pojękiwać . Kiedy już sekundy dzieliły was od wspólnego szczytowania ..
Ktoś zadzwonił do drzwi ..
- Nie otwieraj ! - jęczał spocony James
- M m muszę . Nie wiadomo o co chodzi .. Kotku zejdź ..
- Ale ..
- Złaaaź ! - brunet wykonał ten 'rozkaz' . A ty szybko założyłaś swój szlafrok i zbiegłaś na dół by otworzyć drzwi . Ku twojemu ździwieniu w drzwiach stał pan Cruisthank , wasz sądziad .
- Przepraszam was kochani .. czy moglibyście się "bawić" trochę ciszej ..? :)
- J jak to ? To słychać ? - zapytałaś zawstydzona .
- Tak , ale spokojnie . Jesteście dorośli więc róbcie co tam chcecie . Tylko trochę ciszej .
- Oj jasne . Dobrze i strasznie przepraszamy . Dobranoc !
- Dziękuję i wzajemnie . - zamknęłaś drzwi . Było ci strasznie wstyd . Omg co oni sobie pomyślą ?! W tym momencie zszedł James i zaczął  cię całować po ramieniu . - Kto to był ?
- Pan Cruisthank ..prosił byśmy byli trochę ciszej ..
- Spoko , da się załatwić - dobrał się do twoich ust .
- O nie . Nie ma mowy ! Dosyć już na dziś wrażeń !
- Ale no .. [T.I] ..
- Powiedziałam ! Do spania !!
- Ok , ok .. - wrócił do sypialni . Ty napiłaś się szklanki wody i również wróciłaś do sypialni . Wtuliłaś się w twojego chłopaka i usnęłaś . Tego sąsiedzi chyba nie zapomną . Jak ty im potem spojrzysz w oczy ?! Wkońcu seks jest normalny , ale i tak głupio wyszło .. o,O

~ Wonderful Crazy
 

No i jak ? Może być ?! . Moim zdaniem zły nie jest ale mógłby być lepszy . W końcu pisałam tego imagina tylko 20min , bo w domu się na mnie darli i pośpieszali .. i wgl .. Masakra -.- . Chyba nikt mnie nie kocha ;/ :(
Komentujcie to może mi ktoś humor poprawi :)  :(
Oo Justin Bieber - All Around The World , leci <3 . Hah kocham to <33 . Papaczky misiaczky ;3